Ubezpieczenie a kredyt Cz. III

Czy warto korzystać z ubezpieczeń oferowanych przez banki, należałoby w pierwszej kolejności dokonać podziału ubezpieczeń na dobrowolne i te, których wykupienia bank bezwzględnie wymaga od nas, gdy chcemy otrzymać kredyt.

Ubezpieczenie kredytów denominowanych

Z założenia ubezpieczenie to ma chronić klientów przed ryzykiem kursowym. W lipcu 2006 r. Komisja Nadzoru Bankowego wprowadziła tzw. „Rekomendację S”, która ograniczyła dostęp sporej liczbie kredytobiorców do najpopularniejszego i najtańszego na polskim rynku kredytu we frankach szwajcarskich. Wprowadzenie tych zmian zmusiło banki do drastycznej zmiany sposobu liczenia zdolności kredytowej, polegającej na przyjmowaniu do wyliczenia dla kredytów w walutach obcych kwoty kredytu powiększonej o 20% i wysokości raty przy oprocentowaniu jak dla kredytu w PLN (które jest wyższe). Powoduje to znaczny wzrost raty, która jest brana pod uwagę przy wyliczaniu zdolności kredytowej. Efektem tego jest spadek zdolności kredytowej osób, które przed wprowadzeniem rekomendacji mogły sobie pozwolić na zaciągnięcie kredytu.

Aby dalej móc udzielać kredytów w walucie obcej, banki postanowiły wprowadzić dodatkowe ubezpieczenie, które ma chronić klienta przed utratą możliwości spłacania kredytu na skutek znacznego wzrostu kursu waluty obcej, a co za tym idzie wzrostem rat kredytów i utraty zdolności kredytowej. Ubezpieczenie obejmuje więc sytuacje, w których rata kredytu w walucie obcej przeliczona na polskie złote wzrośnie tak znacznie, że przekroczy maksymalną ratę kredytu w złotych, jaką był w stanie obsługiwać klient w dniu zaciągania kredytu. Różnicę w ratach pokryje ubezpieczyciel.
Wartość tego ubezpieczenia może być doliczona do kwoty kredytu, a jego koszt może wynieść od 2,5% do 4% kwoty kredytu. Okres ochrony to 12 lub 24 miesiące . Oczywiście jeżeli mamy dostatecznie wysokie dochody unikniemy kosztu tego ubezpieczenia, dotyczy ono jedynie osoby o niższych dochodach.

Produkty nieobowiązkowe

Dopiero przy tych ubezpieczeniach możemy rozpocząć rozważania czy warto z nich korzystać, czy też nie, i jakie ewentualnie korzyści niosą one dla nas. Banki zachęcają coraz częściej do kupowania dodatkowych ubezpieczeń wychodząc z założenia, że czym więcej zabezpieczeń, tym obsługa kredytu staje się bardziej bezpieczna dla klienta i dla banku. Oczywiście, koszty jak zwykle ponosi klient, tym niemniej bank w takiej sytuacji najczęściej nie pobiera już zwyczajowej prowizji.

Ubezpieczenie na życie i od następstw nieszczęśliwych wypadków

Kupowane jest na rok lub dwa lata (w ramach odstąpienia przez bank od pobrania zwyczajowej prowizji za udzielenie kredytu). Po tym okresie bank nie wymaga już kontynuacji tego ubezpieczenia. Istnieje jednak możliwość jego odnowienia, jeżeli klient się na to zdecyduje. Przy ubezpieczeniu tym występują pewne ograniczenie wiekowe: mogą z niego skorzystać osoby, które nie przekroczyły 65 roku życia i złożyły oświadczenie o stanie zdrowia. Ubezpieczenie obejmuje niezdolność do zarobkowania lub zgon kredytobiorcy, będący wynikiem choroby lub nieszczęśliwego wypadku.

Ochrona ubezpieczeniowa obejmuje częściową lub całkowitą spłatę kredytu oraz pomoc w spłacie rat w okresie czasowej niezdolności do pracy. Musimy pamiętać, że dziedziczeniu podlega nie tylko nieruchomość, ale również kredyt, który ją obciąża. Ubezpieczenie chroni więc tutaj skutecznie spadkobierców przed obciążeniami kredytowymi, którym mogli by nie podołać. Koszt takiego ubezpieczenia w pierwszym okresie wynosi zazwyczaj od 1 do 4% kwoty kredytu, w zależności od czasu obowiązywania. Przy wyborze tego ubezpieczenia należy zastanowić się czy kontynuować je po pierwszym okresie. Choć nie jest to obowiązkowe ubezpieczenie, banki skutecznie zachęcają do wyboru tego ubezpieczenia poprzez podwyższenie marży kredytu lub pobranie prowizji w przypadku nie skorzystania z niego w pierwszym okresie (od roku do 2 lat).